wyspa


115. [kanapowiec sobotni]

made by skrzat












12.04.2008 :: 18:01 komentuj (2)


114. [kanapowiec niedzielny na zzz]

na wyspie się dziś okna myje i wódkę pije. na topolowej zaś ja przeżywam menstruacje, w związku z którymi przylegam do kanapy z gazetą i laptopem na dzień cały. do wieczora bóle ustępują, ale lenistwo nie. wymyślam sobie aktywność nie nazbyt męczącą - oklejam polaroidami przeszklone drzwi do naszego pokoju, bo chociaż mieszkamy tu najdłużej, to jakoś jako ostatni zauważyliśmy, że przez to niby matowe szkło i tak widać raczej więcej niż mniej, no a teraz salon taki bardziej uczęszczany odkąd nowi współlokatorzy, kanapa, kablówka... z zadania jestem umiarkowanie zadowolona, więc przesłuchawszy parę ulubionych piosenek jeremiego i jurka, udaję się do kuchni pełna zapału przyrządzić nam wiosenny twarożek, tralala. przesalam go, a potem w ferworze ratowania rozwadniam doszczętnie śmietanką 18%. to dlatego, że mamy taką sól z grubymi ziarenkami - przez solniczkę nic nie leci, a jak z paczki, to od razu trzy kilo. no i dlatego, że mam okres.
chyba powinnam założyć bloga. blog jest lepszy od terapeuty, bo wcale mu nie musisz odpowiadać na żadne pytania - wystarczy, że sobie przez parę minut dziennie pogadasz o sobie, a już bezużyteczność minionego dnia nabiera na wartości. kulinarna porażka rośnie do rangi wydarzenia dnia i już hop - mamy dzień pełen po brzegi. to się nazywa cud relatywizmu.
koło 21 przyszła kama, opowiadała o swoich przygodach w pracy i przez chwilę zapowaliśmy ze zdzichem po kanałach, ale generalnie rzecz biorąc telewizja nie miała nam zbyt wiele do powiedzenia, więc powiedzieliśmy sobie dobranoc - kama i zdzich udali się na spoczynek na swoje indywidualne materace, ja dołączyłam do kuby, który swoim nielubianym przeze mnie zwyczajem zasnął na kanapie.
jutro poniedziałek. lubię poniedziałek, serio. w poniedziałek odbiera się klisze i jedzie się do babci prasować sukienkę.

14.04.2008 :: 00:14 komentuj (1)


115. [stary mędrzec powiedział]

przyjaźń smakuje najlepiej na rowerach, a miłość pod kocem.

23.04.2008 :: 23:58 komentuj (0)

archiwum:


2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj



linki:


jakobe
zosia
impreza





powered by ownlog.com