97. [z koziej dupy trąba]

jak z mego nosa puzon. nieco przytkany katarem. wściekam się. cholernie się wściekam. Bo nos zatkany i gardło przywalone. Bo kot uciekł i nie wraca. Bo jadę w góry a jestem chora. Bo samochód się trzęsie, jak gówno gęsie i nie wiem dlaczego, bo nowy. Bo.Bo... Bo tak.
A w domu czas wielkich powrotów. Wszyscy powoli wracają do siebie. Ciekawe kogo zastaną na dawnym miejscu....:)

Bo ja to na przykład jak przestaję się sobie na czas jakiś przyglądać, planować swoje ruchy, monitorować myśli i postanowienia, jak tak pozwole sobie płynąć, to jak po paru tygodniach natykam się na ślad swojej działalności sprzed tych kilkunastu dni, jakieś słowa, miny, gesty...to zupełnie siebie nie poznaje. I to po części dziwne, a po części intrygujące.

A wy?
nazwisko:


komentarze: