93. [wyjechali na wakacje wszyscy nasi]

Proszę Państwa weekend minął. A Kuba Jakoby jakoby w Strasburgu z NAtką Pietruszki co wróciała z PEru. A Zet De Ha świruje na rowerze po Trójmieście i handluje komputerami. A Drzewik się, a właściwię swą inteligentną sztucznie łapę, prezentował we Wrocławiu na konferencji. No i jeszcze KAlina dziewczyna Bodzia z Warszawy, niestety Stolicy nie polubiła. Pomimo koncertu Smolika i jego saksofonu i seksapilu...
A Zosia The Real One we Real Stanach of America i wraca podobno dopiero w połowie października. Kamila na zamku w Bytowie podaje devolaje...
Dom stoi zupełnie pusty, nocą kurzą się dookoła rupiecie...


A ja proszę Państwa na przykład byłam w lesie, szukałam grzybów, znalazłam CZTERY. Podobnie moi towarzysze- Amerykanin, Bolek i Sikor. Więc odrzucając wszelakie ambicje zrzuciliśmy sie do jednego wora. Będzie obiad dla Ginger.
Obejrzałam też próbkę kina w wykonaniu gościa z Tenacious D - Nacho Libre. Można się ubawić. No i Panią Zemstę. I skończyła się zabawa...

A i napisała do mnie koleżanka. Z resztą sami popatrzcie:

http://profile.myspace.com/index.cfm?fuseaction=user.viewprofile&friendid=238312429
nazwisko:


komentarze: