|
82. [jakobe]
pojechaliśmy do ikei. skrzat kupiła szafeczkę, kieliszki szklane, które mają pełnić funkcję świeczników, tekturowy plakat na ścianę i coś jeszcze, o czym nie pamiętam. później szamaliśmy hot dogi w bistro, a następnie udaliśmy się na ciuszki. niestety, fajnych ciuszków już nie sprzedają, więc nie kupiliśmy wiele. skrzat - spodnie, kama - nic, ja - czerwony pasek, prosty, uroczy. wieczorem na wyspie skrzat serwuje placki ziemniaczane z sosem kurkowym. pyszne. przed snem miał być jeszcze film, ale zbyt zmęczeni zakupami jesteśmy i jacyś tacy ogólnie nie do życia. zasypiamy szybko, bo przed północą. nazwisko: komentarze: 01.09.2007 :: 17:26 :: 83.25.242.201 |