|
79. [jakobe]
no, a wczoraj była wyspa, grill na wyspie, a na grillu karkóweczka, kurczaczek, rybeńka. do tego becherovka. a drzewik próbował opchnąć miłemu swoje stare auto, ale miły powiedział, że nawet gdyby je kupił, to by nim nie jeździł. a kalina powiedziała, że dwa jej zdjęcia, które cyknęła podczas regat, trafiły do gazet. a boguś, który teraz siedzi w warszawie, w sensie coś tam z pracą, to boguś jest z kaliny dumny. a dzida wymyślił numer na gitarę, ale nie chciał go grać przed kamerą, bo ktoś mógłby go ukraść albo wyśmiać. tak powiedział. a rano, kiedy się pobudziliśmy, do salonu weszła nikol i zapytała, gdzie jest jej pranie. i kiedy tak stała w drzwiach i czekała na odpowiedź, nie mogła pohamować wstrętu wobec ogryzka, który krzątał jej się pod nogami. no co za baba! pomyślałem sobie. a dziś wieczorem znów wyspa. i kama przyjeżdża, i będzie szaleństwo. a teraz to ja na przykład wychodzę. nazwisko: komentarze: |