|
67. [jakobe]
koncert function w kafe delfin był. i co: i kolesie z kolesiówami daj± radę totalnie, że sparafrazuję koleżankę. kilka razy miałem ochotę wstać, bo¶my wszyscy na podłodze siedzieli, i zacz±ć tańczyć indiański taniec między głowami zgromadzonych apaczów. w pewnym momencie klawiszowiec wyci±ga zza pleców tr±bkę i zaczyna d±ć, basistka wygrywa melodię na drewnianych kołkach, gitarzysta zamienia się miejscami z perkusist±. czad na maksa, że jeszcze raz sparafrazuję tę sam± koleżankę. nazwisko: komentarze: |