|
64. [jakobe]
nie napiszę o wszystkim, bo też nie o wszystkim należy pisać. wczoraj urodziny córki w kinskim. i oj, gromadnie, w takim tłumie to ja od początku kwietnia nie byłem. poza solenizantką pojawili się: birk, ines, danczi, groszek, janisz, miłosz, martyna, reszko, niemal całe k3 - błażej, grześ, bartek. i prawda, z początku trochę jest dziwnie, trochę jakby obco, no bo wiadomo, trochęśmy przerwy mieli. lecz cała ta dziwność i cała ta obcość z biegiem uroczystości mija. córka dostaje prezenty: 39 opowiadań remarque'a, pierścionek z czaszką zapakowany w czarne serducho, gramofonowe krążki: "jesus christ superstar" i "imagination", kwiatów dwa bukiety. odśpiewane zostaje niemrawe sto lat, lecą drinki, lecą piwa, palą się lulki. mówimy z córką o narkotykach, danczi testuje ludzi z wiedzy o "lostach", groszek mówi z ines, bartek opowiada o kazimierzu i że kurwa, stary, żałuj, że cię nie było. dzwoni kuba, wrócił już z europejskich wojaży. nazwisko: komentarze: |