63. [jakobe]

miały być cztery dni wolnego, ale nici z tego. pierwszego dnia urlopowego zadzwonił pracodawca z komunikatem, że fajnie by było, gdybym przyszedł do pracy następnego dnia, że tak mnie polubił strasznie i że praca beze mnie to już nie to samo.

o pozostałych przygodach kiedy indziej, bo teraz nie mam czasu, no nie mam czasu. aj!

pees. zosia cała i zdrowa.
nazwisko:


komentarze: