|
50. [jakobe]
a wczoraj spotkanie na wyspie. nowi lokatorzy bardzo przyjemni. pani z asp, która okazała się także instruktorką surfingu, i jej chłopak z berlina pichcą obiad, siedzimy w kuchni, rozmawiamy, pijemy piwo. wraca kalina z pracy, a później przychodzi marta reszko. kalina jest zmęczona, więc idzie spać. z martą palimy lulki, wino pijemy i rozmawiamy długo na tematy aktualne i te zaprzeszłe. dzwonek do drzwi: chłopak kaliny przychodzi napruty, mówi, że mu noga śmierdzi. po drugiej przychodzi dzida, a po czwartej ze słowacji wraca kama. rano robię zakupy: jajka i bułki, i za chwilę w składzie kama, dzida i ja jemy jajecznicę. później wylegujemy się na kanapie w salonie i oglądamy fotki z wycieczki dzidy i buły w góry sowie. później lecę do banku, a jeszcze później spotykam się z groszkiem. siedzimy, mówimy, znów leci piwko. wręczam groszkowi płytkę noir desir. groszek się cieszy, ja się cieszę, że się groszek cieszy. wieczorem idę do kina na simpsonów. szału nie ma, jak to się mówi, ale ludzie są zachwyceni. pisze franc, pisze krzyś zielak. i pisze też marta, że koncert w patio w gdańsku i żeby iść. a zosia: zosia wyleciała z buenos i jest już w kolumbii. nazwisko: komentarze: 04.08.2007 :: 12:52 :: 83.25.191.23 04.08.2007 :: 11:21 :: 83.7.147.32 |