|
46. [jakub i śpiąca zosia]
ojej, długośmy nie pisali. co się wydarzyło: po pierwsze, przyleciała mama zosi. z mamą zosi spotykamy się w mieszkaniu na topolowej, gdzie przy okazji składamy przyjemne mebelki z ikea - rozkładany stół i korpulentną, białą szafę. później całą trójką udajemy się do czerwonych drzwi w gdańsku, gdzie spożywamy wykwintny obiad (zosia nie dojada chłodnika). po drugie, wstępujemy do skromnej galeryjki na piwnej, coby obejrzeć fotografie z najnowszego katalogu pirelli. penelope urzeka. po trzecie, siedzimy w kinie kameralne, czekamy na notes on a scandal, film z kejt blansze i dżudi dencz, o którym powiemy później, że fajny, że naprawdę fajny; wcześniej spędzamy leniwe popołudnie w cico. po czwarte, następnego dnia rano wykonujemy na podhalańskiej, gdzie aktualnie pomieszkujemy, prace ogrodowe: zosia kosi trawę, jakobe obcina żywopłot. następnie, wspólnie z basią i bodziem (rodzicami moimi) raczymy się kiełbaskami z grilla. po piąte, następnego dnia rano, czyli dziś, idziemy dwa razy do sklepu, za każdym razem kupujemy płatki, następnie zaszywamy się w łóżku, gdzie oglądamy kawę i papierosy jima jarmuscha, zosia zasypia na filmie. wieczorem jest plan, żeby pójść do aquaparku popływać trochę. btw, jutro lecimy do strasburga, więc notki mogą ukazywać się nieregularnie. btw2, hej ho, co się dzieje na wyspie? nazwisko: komentarze: 19.07.2007 :: 12:30 :: 83.21.163.9 16.07.2007 :: 07:35 :: 82.126.229.203 |