32. [oko]

groszek i jakobe spotykają się w józefie. chłopcy nie widzieli się od ponad tygodnia, więc w ruch poszły od razu tematy najpoważniejsze: muzyczne, filmowe, eschatologiczne. trochę po dwudziestej pierwszej dołącza się janisz, który pulę tematów poszerza o polityczne, pociągowe i te najbardziej newralgiczne - związane z pracą. chłopcy co rusz zanoszą się serdecznym rotflem.

dziś rano natomiast do paryża na powrót ruszył rudy. rudy na wyspie zabawił pięć dni i, jak donosi zosia, poland się rudemu całkiem spodobał. dodał, że wie, dlaczego polacy chcą się reprodukować - bo że takie śliczne kobiety, te polki.

w ciągu dnia na wyspie jako takie porządki. kama myje podłogę tu i tam, zosia pakuje swoje rzeczy z pokoju przy salonie, albowiem już jutro pokój przy salonie oficjalnie przestaje być pokojem zosi.

wieczorem zosia i jakobe wychodzą do kina na "tuż po weselu" z tym pastorem z "jabłek adama". no i o co chodzi - chodzi o to, że "tuż po weselu" jest filmem wyjątkowym - szczerym i pięknym, i poleca się serdecznie. po kinie udają się do nowo wymyślonej restauracyjki batory przy monte casino, gdzie "płacisz piętnaście i jesz ile chcesz".

---
co więcej: jakobe, od tej pory znany jako philip marlowe, odnajduje zaginione od tygodnia zosine okulary i swoje - zaginione trochę krócej - dokumenty, karty, papierki.
nazwisko:


komentarze:

29.06.2007 :: 10:15 :: 193.164.229.102
matkazosi
przypomnijcie zosi niewlasciwej, ze jej tato ma dzis imieniny.