|
30. [Skrzat] I got life, mother
I got life, mother I got laughs, sister I got freedom, brother I got good times, man I got crazy ways, doughter I got milion dollar charm, cousin I got headaches and toothaches and bad times too like you.... I tak właśnie wygląda świat od kilku lat... i cieszy taki fakt, gdy się go zauważy leżąc na kanapie, w połowie filmu, który możesz obejrzeć do końca jeśli tylko chcesz,albo pójść spać, albo do lasu wyjść lub wziąć Stachurę pod rękę i ruszyć Bruna na piwo. a na podłodze ktoś leży i ogląda zdjęcia, a ktoś ogląda coś na TV Monde, a ktoś inny spalił sobie tyłek na solarium i promieniuje ciepłem... Hair. To było coś. To było coś co wpadło mi w ręce pewnym przypadkowym przedpołudniem. Pierwsza klasa liceum, wiosna, zachrypniete anginą gardło, włączony z nudów telewizor. TVP 2. when the moon is in the seventh house and jupiter aligns with mars... To było jak przypadkowe spotkanie z czymś, co od dawna miało sie w sobie... to tak jakby wilk, który wychowywał się z psami i był przekonany, że jest psem, /choć coraz bardziej czegoś brakowało i coraz trudniej było sie do tego psiego życia przekonywać, a twarda sierść nie dawała się ujarzmiać tak łatwo/ spacerując u nogi niedzielnym popołudniem po lesie, nagle spotkał gromadę wilków... I zawył...:) Teraz po tylu latach mam okazje zaspiewać na scenie i wykrzyczec 300 współczesnym hipisom i kilku starym wyżeraczom: I got my feet I got my hands Got my toes Got m guts Got my muscles I got my life LifE Life! Life! lifE!!! niestety cierpi na tym wyspa, ktora musi wysłuchiwać tego wszystkiego... Laaaaaajf:) nazwisko: komentarze: 28.06.2007 :: 11:08 :: 89.79.143.73 |