24. [oko]

zosia mówi pofikajmy. jakub odpowiada ale, zosiu, spać. zosia mówi pofikajmy, pofikajmy. jakub odpowiada ale, zosiu, spać. zosia chwyta jakuba za rękę, mówi pobiegajmy, pobiegajmy. jest trzecia osiem. zosia i jakub wychodzą na ulicę. trzy-czte-ry, i biegną.
nazwisko:


komentarze:

21.06.2007 :: 17:20 :: 89.79.143.73
kam
i najedzone

21.06.2007 :: 17:14 :: 89.79.143.73
kama
to bylam ja wielkoduszne i przepelnione milosierdziem serce

21.06.2007 :: 17:12 :: 89.79.143.73

no nie wiem nie wiem..musze sie zastanowic..wybaczyc?nie wybaczyc?wybaczyc?nie wybaczyc?wybaczyc.daliscie mi dzisiaj ryzu

21.06.2007 :: 17:06 :: 89.79.143.73
jakobe
koncert interesujący. to na pewno.

21.06.2007 :: 17:03 :: 89.79.143.73
jakobe
aha, a w ogóle wcześniej byliśmy na koncercie 230 divisadero w kafe delfin. z groszkiem.

21.06.2007 :: 12:06 :: 89.79.143.73
jakobe
wybaczamy i prosimy o wybaczenie.

20.06.2007 :: 19:41 :: 89.79.143.73
kam
pobiegajmy pobiegajmy, ale zanim wybiegli na ulice to w domu fikali i rzucali sie chyba o sciany.mowie wam istne lomot szalenstwo do czasu az nie wyszlam z pokoju i nie powiedzialam:"zajebac wam?"
wybaczcie mi, natalio, kubo, te prostackie i wypowiedziane w obudzonej zlosci slowa..