|
7. [stopa hobbita]
Dziś kolejny poranek po kilku kolejkach z wieczora. Boli. Ale źle nie jest. Fetka straciła wczoraj dzieci. Fetkę chyba boli bardziej. Mauczy. Szuka. A dzieci zostały ofiarami catnapperów w postaci Cichego i Amerykanina. Fetka jak nigdy daje się głaskać. A w nocy były szaleństwa w Świni i obserwacje wielu cudzych rozbieganych oczu i przyspieszonych ruchów ciała w rytmie dramenbejsów... Bułka parysska dla większości żeby smakować musi być nieco "doprawiana"... Były też rozmowy Skrzata i Amerykanina o przyjaźni i trudnym zestawie słów "szczerość w życiu". I o tym jak to jest że nawet bliscy przed bliskimi muszą udawać, że nic się nie stało, że wszystko w porządku, gdy wszysko na łeb, na szyje leci. Bo nie chcą żeby inni odkryli że coś się nie udało. Sami chyba nie chcą tego odkrywać. A dziś nowy dzień. Zosia The Real One maluje sie i wychodzi prosić u stóp dziekana o przyspieszenie sesji. Szalona! Zosia i Jakobe mają pociąg do P[p]oznania. Aż im się wszystko w rękach pali począwszy od grzanki w tosterze. Atmosferę poranka w skali Wyspy wypełnia zatem zapach spalonej bułki. Ciekawe co jeszcze się wydarzy. p.s. ogłaszam konkurs na Najlepsze Chwile Dzisiejszego Dnia Regulamin konkursu: 1. chwila nie może trwać dłużej niż 5 min. 2. chwila im krótsza tym lepsza.szukamy esencji... 3. konkurs dotyczy chwil do godz. 00 dzisiejszego dnia. 4. opis chwili powinien zamknąc sie w jednym zdaniu. 5. nie należy konsultować wcześniej z kimkolwiek chęci zapisania danej chwili. niech to będzie dla nas wszystkich niespodzianka. 6. To może być zdjęcie. nazwisko: komentarze: 05.06.2007 :: 11:56 :: 89.79.143.73 04.06.2007 :: 23:59 :: 89.79.143.73 04.06.2007 :: 23:59 :: 89.79.143.73 02.06.2007 :: 13:32 :: 89.79.143.73 01.06.2007 :: 13:50 :: 89.79.143.73 |